Mentos, to kolejny psiak z adopcji, któremu mam przyjemność pomagać. Ten młodzieniec skłonił mnie, do napisania dla Was postu o dobieraniu smyczy dla psiaka.

⛔️ Jeśli chcecie, by psiak nie ciągnął na smyczy, unikajcie smyczy typu flexi (wyciąganych z plastikowej rączki). Pies na nich praktycznie zawsze chodzi na napiętej smyczy. Dodatkowo, kiedy przewodnik chce skrócić smycz, bo np. zbliża się do ulicy, przeważnie szarpie psa.

⛔️ Nie jestem też zwolenniczką metrowych smyczy, nawet w mieście.

? Dużo lepszym rozwiązaniem są smycze, w których można regulować długość przepinając karabińczyk na jedną z kilku obręczy przymocowanych na całej długości.

❗️Spacer na napiętej smyczy to nic przyjemnego zarówno dla psa, jak i człowieka. Jej napięcie ogranicza poprawne relacje z innymi zwierzętami, przez co może prowadzić do wybuchu agresji.

❓Co zatem zrobić, by psiak mógł bezpiecznie penetrować lokalne trawniki?

? Można zaopatrzyć się w linkę treningową o długości 5 m lub dłuższą, dzięki której bez odpinania zwierzaka dajemy mu dużą swobodę ruchu.